Blog > Komentarze do wpisu
Wielka Loża Francji i kobiety

Siostra Mirka porusza na swoim blogu kwestię wolnomularstwa kobiecego (http://aszera.wordpress.com/2011/05/04/bracia-i-siostry-wolnomularze/). Jak wiadomo, masoni „regularni” nie uznają inicjacji kobiet. Moja obediencja, tzn. Wielka Loża Francji, ma w tej kwestii stanowisko zbliżone do braci „regularnych”. Z tą jednak różnicą, że o ile kobiety nie mogą być inicjowane w lożach WLF, ani nawet uczestniczyć w ich pracach, o tyle bracia z WLF mogą odwiedzać loże kobiece (bądź mieszane) i pracować razem z siostrami.

Przypomina mi się w tym kontekście następująca historia. Na jednej z otwartych konferencji WLF w 2008 r., obecna wśród publiczności siostra zwróciła się Wielkiego Mistrza Alaina Graesel z pytaniem: Czcigodny Mistrzu, dlaczego Wielka Loża Francji odmawia nam swojego światła? Alain Graesel odpowiedział mniej więcej w ten sposób: gdyby wolnomularstwo kobiece nie istniało, byłbym pierwszym, który by zaproponował jego utworzenie. O ile jednak nikt nie zarzuca katolickim zakonom męskim, że nie przyjmują kobiet, o tyle nie powinno się takiego zarzutu stawiać męskim zakonom wolnomularskim.

Z braterskich rozmów wynika, że wielu członków WLF prywatnie nie podziela przytoczonej opinii. Ja sam nie mam w tej kwestii wyrobionego zdania. Myślę zatem, że skoro mogę już – jako czeladnik – podróżować, to pierwsze kroki skieruję właśnie do którejś lóż, w której pracują siostry. Może właśnie na Wschodzie Warszawy?

środa, 04 maja 2011, inicjacja

Polecane wpisy

  • Święty mason?

    Dzisiejsza „Rzeczpospolita” donosi: „ Biskup polowy Antoine de Romanet nie wyklucza wszczęcia procesu beatyfikacyjnego francuskiego żandarma A

  • La mort d’Hiram, a-t-elle été nécessaire ?

    Il n’y a qu’une chose qui soit certaine dans la vie d’homme : la mort. Et pourtant, de nos jours la mort, repoussée en marge de la vie sociale

  • Co jedzą masoni?

    W ostatnich dniach dość niespodziewanie znalazłem się z wizytą w Paryżu i oczywiście skorzystałem z okazji, żeby choć przez chwilę nie nacieszyć się masońskimi