RSS
niedziela, 28 listopada 2010
O cywilizacyjnej roli inicjacji

„Inicjacja miała Indie za kolebkę. Poprzedziła ona cywilizacje Azji i Grecji i, wygładzając umysły i obyczaje ludów, dała podwaliny wszystkim prawom cywilnym, politycznym i religijnym”.

Jean-Marie Ragon de Bettignies, Cours philosophique et interprétatif des initiations anciennes et modernes (Kurs filozoficzny i interpretacyjny inicjacji dawnych i współczesnych), Paryż 1841, str. 17

wtorek, 23 listopada 2010
Wielki Wschód Francji i kobiety

Jeden z polskich wolnomularzy zwrócił się do mnie z pytaniem, jak Wielki Wschód Francji radzi sobie z rozdźwiękiem we własnym łonie na tle inicjowania kobiet. Warto w tym kontekście najpierw odtworzyć skrótowo przebieg wydarzeń:

  • 2008: pojedyncze loże WWF dokonują inicjacji sześciu kobiet, a inicjatywa ta zostaje uznana przez władze obediencji za sprzeczną z regulaminami;
  • 2009 (wrzesień): konwent WWF niewielką większością (56 %) odrzuca propozycję nadania obediencji mieszanego charakteru;
  • 2010 (kwiecień): sąd odwoławczy WWF wydaje ostateczne orzeczenie stwierdzające, że loże, które inicjowały kobiety w 2008 r. nie działały w sprzeczności z regulaminami;
  • 2010 (wrzesień): kolejny konwent WWF minimalną większością (51,5%) decyduje, że "nikomu nie można odmówić przyjęcia do obediencji z jakiegokolwiek dyskryminującego powodu, w tym z uwagi na płeć”.
  • 2010 (wrzesień): kobieta, Olivia Chaumont, zostaje czcigodną jednej z paryskich lóż WWF.

O tym, że wymienione zdarzenia wstrząsnęły Wielkim Wschodem Francji, pozwala sądzić oświadczenie Przewodniczącego Rady Najwyższej Wielkiego Kolegium Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego WWF z 10 listopada 2010. Komunikat zwraca uwagę, że decyzja o dopuszczeniu afiliowania kobiet wzbudziła liczne głosy sprzeciwu, w tym nawet postulaty stworzenia nowej obediencji - „tradycyjnego”, czyli czysto męskiego Wielkiego Wschodu Francji. WWF przechodzi obecnie „czas zamętu”, a na wolnomularzach tej obediencji spoczywa obowiązek działania na rzecz jedności. Braci wzywa się do wypracowania stanowiska na drodze dyskusji, a decyzje podjęte zostaną, „kiedy powróci spokój”. Do tego czasu  - bez względu na sytuację Wielkiego Wschodu Francji – wyklucza się afiliację kobiet w jurysdykcji Wielkiego Kolegium RSDiU. Dopuszcza jedynie ich wyjątkowy udział w niektórych pracach.

http://www.gadlu.info/wp-content/uploads/2010/11/GODF-REAA-CIRCULAIRE-10.11.10.jpg

Z powyższego wywnioskować można, że decyzja o dopuszczeniu kobiet do WWF uzyskała większość, ale nie stała się przedmiotem konsensusu. Sytuację tę z przymrużeniem oka komentuje rysunek w satyrycznym piśmie Charlie Hebdo: „Wielki Wschód Francji otwiera się na kobiety. Oprócz fartuszka będziesz miała prawo do gumowych rękawiczek”.

http://www.gadlu.info/la-mixite-au-grand-orient-de-france-vue-par-charlie-hebdo.html/56841141_p