RSS
środa, 28 lipca 2010
Aux lecteurs francophones

Je suis un apprenti franc-maçon de nationalité polonaise. En octobre 2009, j’ai été initié dans la loge n° 1025 de la Grande Loge de France.

Depuis novembre 2009, je tiens un blog en polonais intitulé «Na Wschodzie S :.» («A l’Orient de S :.»). Mon blog poursuit un double objectif. Il s’agit avant tout de populariser la franc-maçonnerie française et francophone dans les milieux polonophones. A cette fin, l’essentiel de mon travail consiste à traduire vers le polonais des textes à caractère maçonnique. Mais ce travail a aussi une dimension personnelle : le fait de traduire des textes maçonnique m’aide à mieux comprendre le sens qu’ils cachent et, par conséquent, à mieux progresser sur ma voie initiatique.

Je serais heureux de nouer des contacts avec les francs-maçons polonais ou d’origine polonaise travaillant dans les loges françaises et fracophones.

Mon courriel : inicjacja@gazeta.pl

poniedziałek, 26 lipca 2010
Miłość braterska

Numer 156 „Points de Vue Initiatiques” (str. 84) zamieszcza reprodukcję obrazu nieznanego autorstwa z kolekcji  Muzeum Sztuk Pięknych w Reims. Przedstawia on trzech mężczyzn podających sobie ręce. Jeden z nich nosi strój czarny, drugi błękitny, a trzeci czerwony. Stoją oni pod drzewem (akacją?), a w tle widoczna jest klasycystyczna budowla. Opis obrazu brzmi: pojednanie Kościoła, szlachty i stanu trzeciego we Francji przed wejściem do świątyni masońskiej. 1789 rok.

sobota, 24 lipca 2010
Masoneria środka

W swoim komentarzu z 21 lipca br. Karol Wojciechowski pisze m.in. „Cieszę się, że powstał blog, który poświęca tak wiele miejsca tzw. masonerii środka - nurtowi liberalno-tradycjonalistycznemu, którego Grande Loge de France jest i była wybitnym przedstawicielem. Kierunek ten stanowi świetną alternatywę zarówno dla ultrakonserwatywnych obediencji w rodzaju UGLE, jak i laicko-antyklerykalnych, o ciągotach społeczno-politycznych, pokroju Wielkiego Wschodu Francji. Uważam zresztą, że właśnie ten nurt ze względu na swoje umiarkowanie i umiejętność łączenia postępu z tradycją ma przed sobą największą przyszłość. (…) zachęcam do zamieszczania dalszych wpisów, które przybliżą czytelnikom Wielką Lożę Francji i nurt środka. Warto wspomnieć, że obediencją o zbliżonym profilu jest także Wielka Loża Tradycyjna i Symboliczna "Opera", która również zezwala na interpretację WBW jako zasady twórczej”.

Dziękując autorowi książki "Ryt Francuski: od alchemii do racjonalizmu" za życzliwy i wiele dla mnie wnoszący komentarz, pragnę podkreślić, że do chwili obecnej nie spotkałem się z pojęciem „masoneria środka”. Wydaje mi się, że trudno o bardziej trafne określenie nurtu prezentowanego zarówno przez Wielką Lożę Francji, jak i przez Wielką Lożę Tradycyjną i Symboliczną "Opera". W tym kontekście przytaczam fragment manifestu tej ostatniej obediencji, zatytułowanego „Braterstwo człowiecze i uniwersalizm” (1958 r.):

„O ile zakon wolnomularski jest ze swej definicji jeden, o tyle niektóre obediencje ogłaszają ekskomuniki przeciwko innym.  W imię mniej lub bardziej hipotetycznych landmarków, za którymi kryją się względy aż nazbyt ludzkie, odmawia się niekiedy cechy wtajemniczenia znakomitym masonom. (…) Powrót do uniwersalizmu, koniec jałowych sporów, nadrzędność loży – takie są (wiemy to z doświadczenia) życzenia bardzo wielu szczerych i oddanych braci, którzy ubolewają nad tym, że tyle dobrej woli marnuje się na skutek obecnego impasu. (…) Nie formułujemy żadnych ekskomunik. Będziemy zaszczyceni mogąc przyjmować braci, którzy pozostając cały czas przywiązani do własnego ugrupowania – podkreślamy ten punkt z całą stanowczością – wyrażają wolę udziału w pracach rytualnych o charakterze duchowym. (…) Uczestniczenie w naszych pracach, w charakterze członków lub odwiedzających, jest aktem wiary w przeznaczenie naszego zakonu, który przekracza przypadkowość czasu i przestrzeni i który otrzymał misję zbudowania świątyni, której jesteśmy wszyscy żywymi kamieniami”.

(cyt. za « Encyclopédie de la Franc-maçonnerie », Librairie Générale Française, 2008, str. 376, tłum. J.Z .)

poniedziałek, 19 lipca 2010
Ideał, który nas oświeca

 „Powinnością masona nie jest jedynie uczestniczenie w pracach lożowych i czerpanie stamtąd elementów pozwalających mu na doskonalenie się poprzez kształtowanie swojego umysłu. Winien on bowiem stosować w życiu profańskim nauki, które wyciągnie ze swoich przemyśleń, tak aby stać się modelem i przykładem. Trzeba, ażeby jego przyjaciele, jego towarzysze pracy, jego bliscy rzekli: oto człowiek doskonały, prawy, lojalny, jego sąd jest światły i trzeźwy. Dopiero gdy tak się stanie, zrealizuje on dzieło masona i wtajemniczonego i przyczyni się do wielkości wolnomularstwa”.

Edmond Gloton, „Instruction maçonnique aux Apprentis” (podręcznik dla wolnomularskich uczniów, wydanie z roku 5934, przejrzane i poprawione w roku 5952)