RSS
sobota, 17 września 2011
Podróże czeladnika

„… robotnik, który dowiódł swych umiejętności, proklamowany był czeladnikiem. Odtąd będzie on miał prawo do zapłaty, na którą zasługuje jego praca. Zwolniony z obowiązków wobec swojego mistrza, będzie miał swobodę poszukiwania pracy według swojego uznania i podróżowania w tym celu. Będzie podróżował zresztą głównie w celu doskonalenia się w praktykowaniu swojej sztuki: będzie porównywał metody i pracował pod kierownictwem najbardziej doświadczonych mistrzów z różnych krajów.

Wszędzie członkowie korporacji przyjmować go będą po bratersku; nie będą mieli przed nim żadnego sekretu technicznego i będą szczęśliwi ucząc go tego, czego mógłby jeszcze nie wiedzieć. Będą go traktować jak równego, jaki by nie był jego talent lub jego wartość zawodowa, albowiem, nawet jeżeli środki i zdolności różnią się, przyjęte jest, że wszyscy wkładać będą w pracę taki sam zapał i lojalność; stąd też prawa są podobne dla tych, którzy czują się solidarnie złączeni przez święte więzi Sztuki…”

Oswald Wirth, La Franc-Maçonnerie rendue intelligible à ses adeptes. Sa philosophie, son objet, sa méthode, ses moyens. Le compagnon, Editions Dervy, 2009, str. 17

19:38, inicjacja
Link Komentarze (1) »