RSS
wtorek, 23 listopada 2010
Wielki Wschód Francji i kobiety

Jeden z polskich wolnomularzy zwrócił się do mnie z pytaniem, jak Wielki Wschód Francji radzi sobie z rozdźwiękiem we własnym łonie na tle inicjowania kobiet. Warto w tym kontekście najpierw odtworzyć skrótowo przebieg wydarzeń:

  • 2008: pojedyncze loże WWF dokonują inicjacji sześciu kobiet, a inicjatywa ta zostaje uznana przez władze obediencji za sprzeczną z regulaminami;
  • 2009 (wrzesień): konwent WWF niewielką większością (56 %) odrzuca propozycję nadania obediencji mieszanego charakteru;
  • 2010 (kwiecień): sąd odwoławczy WWF wydaje ostateczne orzeczenie stwierdzające, że loże, które inicjowały kobiety w 2008 r. nie działały w sprzeczności z regulaminami;
  • 2010 (wrzesień): kolejny konwent WWF minimalną większością (51,5%) decyduje, że "nikomu nie można odmówić przyjęcia do obediencji z jakiegokolwiek dyskryminującego powodu, w tym z uwagi na płeć”.
  • 2010 (wrzesień): kobieta, Olivia Chaumont, zostaje czcigodną jednej z paryskich lóż WWF.

O tym, że wymienione zdarzenia wstrząsnęły Wielkim Wschodem Francji, pozwala sądzić oświadczenie Przewodniczącego Rady Najwyższej Wielkiego Kolegium Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego WWF z 10 listopada 2010. Komunikat zwraca uwagę, że decyzja o dopuszczeniu afiliowania kobiet wzbudziła liczne głosy sprzeciwu, w tym nawet postulaty stworzenia nowej obediencji - „tradycyjnego”, czyli czysto męskiego Wielkiego Wschodu Francji. WWF przechodzi obecnie „czas zamętu”, a na wolnomularzach tej obediencji spoczywa obowiązek działania na rzecz jedności. Braci wzywa się do wypracowania stanowiska na drodze dyskusji, a decyzje podjęte zostaną, „kiedy powróci spokój”. Do tego czasu  - bez względu na sytuację Wielkiego Wschodu Francji – wyklucza się afiliację kobiet w jurysdykcji Wielkiego Kolegium RSDiU. Dopuszcza jedynie ich wyjątkowy udział w niektórych pracach.

http://www.gadlu.info/wp-content/uploads/2010/11/GODF-REAA-CIRCULAIRE-10.11.10.jpg

Z powyższego wywnioskować można, że decyzja o dopuszczeniu kobiet do WWF uzyskała większość, ale nie stała się przedmiotem konsensusu. Sytuację tę z przymrużeniem oka komentuje rysunek w satyrycznym piśmie Charlie Hebdo: „Wielki Wschód Francji otwiera się na kobiety. Oprócz fartuszka będziesz miała prawo do gumowych rękawiczek”.

http://www.gadlu.info/la-mixite-au-grand-orient-de-france-vue-par-charlie-hebdo.html/56841141_p

sobota, 23 października 2010
Pierwsza rocznica inicjacji

Jean Beauchard "Wejście do świątyni"

wtorek, 07 września 2010
Siedziba Wielkiej Loży Francji otwarta dla publiczności

W sobotę i niedzielę 18 i 19 września br. pięć historycznych budynków Wielkiej Loży Francji udostępnionych zostanie publiczności w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. Jako ciekawostkę przytoczyć można fakt, że budynek przy ul. Puteaux w Paryżu (główna siedziba obediencji) to dawny klasztor franciszkański sprzedany przez zakon za długi na początku XX w. Pierwotna kaplica klasztorna, podzielona obecnie na dwa poziomy, mieści dwie reprezentacyjne świątynie wolnomularskie. Wspomnieć warto również, że czasie okupacji hitlerowskiej gmach ten mieścił, podobnie zresztą jak i siedziba Wielkiego Wschodu Francji przy ul. Cadet, jeden z urzędów mających na celu zwalczanie masonerii.

http://www.gldf.org/fr/component/content/article/65-communication-du-gm/458-les-journees-europeennes-du-patrimoine-2010

poniedziałek, 06 września 2010
Wolność albo śmierć

Chociaż nic nie wskazuje, żeby malarz Jean-Baptiste Regnault był wolnomularzem, to jego obraz zatytułowany „Wolność albo śmierć” należy do najczęściej wykorzystywanych w ikonografii masońskiej. Zdobi on m.in. zdobi on okładkę świetnego „Wprowadzenia do wolnomularstwa” („Initiation à la Franc-maçonnerie”), które ukazało się w 2007 r. nakładem wydawnictwa Marabout. Książka ta stanowi skądinąd ciekawy przykład „ekumenizmu” masońskiego albowiem jej autorami są przedstawiciele dwóch różnych obediencji: Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji Jean-Michel Quillardet oraz Pierre Buisseret z Wielkiej Loży Francji.

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/88/Jean-Baptiste_Regnault_-_La_Libert%C3%A9_ou_la_Mort.JPG&imgrefurl=http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jean-Baptiste_Regnault_-_La_Libert%25C3%25A9_ou_la_Mort.JPG&h=1000&w=819&sz=163&tbnid=xr__aKmZnaoM5M:&tbnh=248&tbnw=203&prev=/images%3Fq%3Dla%2Bliberte%2Bou%2Bla%2Bmort&zoom=1&q=la+liberte+ou+la+mort&hl=pl&usg=__k_o-t2TrVmsLrDNcgnqHxgBzTB0=&sa=X&ei=KaaETL2fIsHP4AbbyZDSBA&ved=0CBgQ9QEwAA

http://livre.fnac.com/a1991725/P-Buisseret-La-franc-maconnerie-illustree

poniedziałek, 02 sierpnia 2010
Wielka Loża Kultur i Duchowości

 

Jak podaje tygodnik „Le Point”[i], Wielka Loża Kultur i Duchowości (fr. La Grande Loge des cultures et de la spiritualité) to francuska obediencja wolnomularska mieszana, utworzona w 2003 r. przez piętnastu braci wyższych stopni wywodzących się z Wielkiej Loży Narodowej Francuskiej (tzn. obediencji regularnej podporządkowanej UGLE). Liczy ona około 300 osób (w tym 15% kobiet) skupionych w pięciu lożach, z których – co ciekawe - jedna działa w Polsce.

Strona internetowa Wielkiej Loży Kultur i Duchowośc[ii]i zawiera niewiele informacji. Wynika z niej natomiast, że istnieje nie pięć, ale osiem lóż: Thomas More, Republika, Agora, Królowa Saby, Mirabeau, Ul, Erasmus i Filantropi. Nie wiadomo jednak, czy i która z nich działa w Polsce.

Zdaniem cytowanego tygodnika „Le Point”, Wielka Loża Kultur i Duchowości cechuje się poszanowaniem tradycji i rygorystycznym przestrzeganiem rytuału (Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego) i deklaruje się jako interkulturowa i „interspirytualistyczna” (fr. „interspirituelle”). Nawiązuje ona do Wielkiego Budowniczego Wszechświata jako zasady najwyższej, ale nie wymaga wiary w Boga. Zakazuje dyskusji na tematy polityczne i religijne.

 


[i] N° 24 hors série, septembre-octobre 2009, str.79

[ii] http://www.glcs.fr/ (konsultowana 2 sierpnia 2010)

środa, 28 lipca 2010
Aux lecteurs francophones

Je suis un apprenti franc-maçon de nationalité polonaise. En octobre 2009, j’ai été initié dans la loge n° 1025 de la Grande Loge de France.

Depuis novembre 2009, je tiens un blog en polonais intitulé «Na Wschodzie S :.» («A l’Orient de S :.»). Mon blog poursuit un double objectif. Il s’agit avant tout de populariser la franc-maçonnerie française et francophone dans les milieux polonophones. A cette fin, l’essentiel de mon travail consiste à traduire vers le polonais des textes à caractère maçonnique. Mais ce travail a aussi une dimension personnelle : le fait de traduire des textes maçonnique m’aide à mieux comprendre le sens qu’ils cachent et, par conséquent, à mieux progresser sur ma voie initiatique.

Je serais heureux de nouer des contacts avec les francs-maçons polonais ou d’origine polonaise travaillant dans les loges françaises et fracophones.

Mon courriel : inicjacja@gazeta.pl

poniedziałek, 26 lipca 2010
Miłość braterska

Numer 156 „Points de Vue Initiatiques” (str. 84) zamieszcza reprodukcję obrazu nieznanego autorstwa z kolekcji  Muzeum Sztuk Pięknych w Reims. Przedstawia on trzech mężczyzn podających sobie ręce. Jeden z nich nosi strój czarny, drugi błękitny, a trzeci czerwony. Stoją oni pod drzewem (akacją?), a w tle widoczna jest klasycystyczna budowla. Opis obrazu brzmi: pojednanie Kościoła, szlachty i stanu trzeciego we Francji przed wejściem do świątyni masońskiej. 1789 rok.

sobota, 24 lipca 2010
Masoneria środka

W swoim komentarzu z 21 lipca br. Karol Wojciechowski pisze m.in. „Cieszę się, że powstał blog, który poświęca tak wiele miejsca tzw. masonerii środka - nurtowi liberalno-tradycjonalistycznemu, którego Grande Loge de France jest i była wybitnym przedstawicielem. Kierunek ten stanowi świetną alternatywę zarówno dla ultrakonserwatywnych obediencji w rodzaju UGLE, jak i laicko-antyklerykalnych, o ciągotach społeczno-politycznych, pokroju Wielkiego Wschodu Francji. Uważam zresztą, że właśnie ten nurt ze względu na swoje umiarkowanie i umiejętność łączenia postępu z tradycją ma przed sobą największą przyszłość. (…) zachęcam do zamieszczania dalszych wpisów, które przybliżą czytelnikom Wielką Lożę Francji i nurt środka. Warto wspomnieć, że obediencją o zbliżonym profilu jest także Wielka Loża Tradycyjna i Symboliczna "Opera", która również zezwala na interpretację WBW jako zasady twórczej”.

Dziękując autorowi książki "Ryt Francuski: od alchemii do racjonalizmu" za życzliwy i wiele dla mnie wnoszący komentarz, pragnę podkreślić, że do chwili obecnej nie spotkałem się z pojęciem „masoneria środka”. Wydaje mi się, że trudno o bardziej trafne określenie nurtu prezentowanego zarówno przez Wielką Lożę Francji, jak i przez Wielką Lożę Tradycyjną i Symboliczną "Opera". W tym kontekście przytaczam fragment manifestu tej ostatniej obediencji, zatytułowanego „Braterstwo człowiecze i uniwersalizm” (1958 r.):

„O ile zakon wolnomularski jest ze swej definicji jeden, o tyle niektóre obediencje ogłaszają ekskomuniki przeciwko innym.  W imię mniej lub bardziej hipotetycznych landmarków, za którymi kryją się względy aż nazbyt ludzkie, odmawia się niekiedy cechy wtajemniczenia znakomitym masonom. (…) Powrót do uniwersalizmu, koniec jałowych sporów, nadrzędność loży – takie są (wiemy to z doświadczenia) życzenia bardzo wielu szczerych i oddanych braci, którzy ubolewają nad tym, że tyle dobrej woli marnuje się na skutek obecnego impasu. (…) Nie formułujemy żadnych ekskomunik. Będziemy zaszczyceni mogąc przyjmować braci, którzy pozostając cały czas przywiązani do własnego ugrupowania – podkreślamy ten punkt z całą stanowczością – wyrażają wolę udziału w pracach rytualnych o charakterze duchowym. (…) Uczestniczenie w naszych pracach, w charakterze członków lub odwiedzających, jest aktem wiary w przeznaczenie naszego zakonu, który przekracza przypadkowość czasu i przestrzeni i który otrzymał misję zbudowania świątyni, której jesteśmy wszyscy żywymi kamieniami”.

(cyt. za « Encyclopédie de la Franc-maçonnerie », Librairie Générale Française, 2008, str. 376, tłum. J.Z .)

poniedziałek, 19 lipca 2010
Ideał, który nas oświeca

 „Powinnością masona nie jest jedynie uczestniczenie w pracach lożowych i czerpanie stamtąd elementów pozwalających mu na doskonalenie się poprzez kształtowanie swojego umysłu. Winien on bowiem stosować w życiu profańskim nauki, które wyciągnie ze swoich przemyśleń, tak aby stać się modelem i przykładem. Trzeba, ażeby jego przyjaciele, jego towarzysze pracy, jego bliscy rzekli: oto człowiek doskonały, prawy, lojalny, jego sąd jest światły i trzeźwy. Dopiero gdy tak się stanie, zrealizuje on dzieło masona i wtajemniczonego i przyczyni się do wielkości wolnomularstwa”.

Edmond Gloton, „Instruction maçonnique aux Apprentis” (podręcznik dla wolnomularskich uczniów, wydanie z roku 5934, przejrzane i poprawione w roku 5952)

poniedziałek, 28 czerwca 2010
Podstawy Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego

Zapraszam do lektury wyjątkowo interesującego artykułu pióra Wielkiego Mistrza Wielkiej Loży Francji (w tłumaczeniu angielskim). Szczególnie godny polecenia wydaje mi się fragment dotyczący duchowości wolnomularskiej.

http://www.gldf.org/en/component/content/article/65-communication-du-gm/405-editorial-du-grand-maitre

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7