RSS
wtorek, 25 maja 2010
Sklep masoński online

Witryna internetowego sklepu wolnomularskiego - wyjątkowo przyjemna do oglądania i słuchnia.

http://www.francmaconcollection.fr/

czwartek, 20 maja 2010
Film dokumentalny o współczesnej masonerii

Do obejrzenia w najbliższy wtorek, 25 maja, godz. 23.15. Francuski kanał TF1 wyświetli półtoragodzinny film poświęcony wolnomularstwu i jego rytuałom. Pokazana będzie m.in. droga, jaką musi przebyć neofita chcący dostąpić wtajemniczenia. Zwolennicy teorii spiskowych nie mają jednak na co liczyć: autorzy filmu wyjaśniają, że rządy masonów nad światem to jedynie mrzonka.

http://www.lexpress.fr/culture/tele/enquete-au-coeur-de-la-franc-maconnerie-saisissant-tf1_892840.html

poniedziałek, 17 maja 2010
Prymas Francji i masoni

10 maja 2010, wolnomularski klub « Dialog i Demokracja Francuska » gościł przedstawicieli czterech głównych wyznań we Francji: katolika, muzułmanina, żyda i protestanta. Wśród poruszanych tematów były m.in. laickość, duchowość, prawa człowieka. Warto zwrócić uwagę, że katolików reprezentował sam prymas Francji, kardynał Philippe Barbarin.

Rodzi się pytanie, czy w Polsce podobna debata byłaby w ogóle możliwa? Nie wykluczam, że cuda mógłby tutaj zdziałać dobry kucharz: dyskusja odbywa się przy obiedzie, a w tle przemówień słychać stukot noży i widelców 250 gości.

http://www.dailymotion.com/video/xd9orx_diner-debat-religieux-et-franc-maco_news

niedziela, 09 maja 2010
Masoni w telewizji

Ciekawa audycja i film dokumentalny szwajcarskiej telewizji. Występuje m.in. pastor, który opowiada o motywach swojej przynależności masońskiej. Do obejrzenia również wnętrza świątyń, fragmenty ceremonii inicjacyjnej oraz wprowadzenie do wolnomularskiej symboliki.

http://www.tsr.ch/emissions/religion/faut-pas-croire/941202-le-vrai-secret-des-francs-macons.html

poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Manifest Konwentu w Lozannie

Obradujący w 1875 r. w Lozannie konwent Rad Najwyższych Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego przyjął manifest, w którym m.in. zaproponował definicję pojęcia „Wielkiego Architekta Wszechświata”, a także podjął próbę wyjaśnienia, czym jest, a czym nie jest wolnomularstwo.

Manifest Konwentu w Lozannie, 1875 r.

Zbyt dawno już, szczególnie w ostatnich czasach, była masoneria przedmiotem oszczerczych napaści.

W chwili, gdy Konwent, zbadawszy z uwagą dawne konstytucje Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, i zachowawszy z nabożnym szacunkiem roztropne postanowienia, które Ryt ten chronią i utrwalają, uwalnia masonerię z niepotrzebnych więzów i pragnie przepełniać ją coraz bardziej powiewem wolności, który ożywia naszą epokę; w chwili, gdy, oparłszy się na niewzruszonych podstawach, utwierdza on głębokie przymierze pomiędzy masonami całego świata, Konwent nie może rozejść się nie odpowiadając głośno na pożałowania godne potwarze i na gwałtowne potępienia.

Przede wszystkim, ludziom, którzy chcąc przystąpić do wolnomularstwa pragną poznać jego zasady, proklamuje je ono w następującej deklaracji, która jest jego oficjalnym programem i której stwierdzenia przyjęte zostały przez Konwent.

Deklaracja zasad

Wolnomularstwo głosi, jak głosiło od swoich początków, istnienie zasady twórczej, pod nazwą Wielkiego Architekta Wszechświata.

Nie narzuca ono żadnych granic w poszukiwaniu prawdy i to właśnie dla zagwarantowania tej wolności wymaga od wszystkich tolerancji.

Wolnomularstwo otwarte jest zatem dla ludzi wszystkich narodowości, wszystkich ras, wszystkich wierzeń.

W swoich warsztatach zabrania ono wszelkich dyskusji politycznych i religijnych; przyjmuje każdego profana, bez względu na jego poglądy polityczne i religijne, którymi nie ma ono za zadanie się zajmować, byle by był wolny i dobrych obyczajów.

Zadaniem wolnomularstwa jest walka z ignorancją we wszystkich jej postaciach; jest ono szkołą wzajemną, której program daje się podsumować następująco: podporządkowuj się prawom swojego kraju, żyj zgodnie z honorem, czyń sprawiedliwość, kochaj bliźniego swego, pracuj bez wytchnienia dla szczęścia ludzkości i pogłębiaj jej pokojową i stopniową emancypację.

Oto co wolnomularstwo przyjmuje za swoje i co chce, aby za swoje przyjęli ci, którzy pragną należeć do masońskiej rodziny.

Jednakże niezależnie od powyższej deklaracji zasad, Konwent uważa za niezbędne ogłosić doktryny, na których masoneria się opiera; chce on bowiem, żeby wszyscy je poznali.

Ażeby wynieść człowieka w jego własnych oczach, aby uczynić go godnym jego misji na ziemi, masoneria przyjmuje zasadę, że najwyższy Stwórca ofiarował człowiekowi, jako dobro najcenniejsze, wolność; wolność to dziedzictwo całej ludzkości, promień niebios, którego żadna władza nie ma prawa zgasić ani stłumić i który jest źródłem poczucia honoru i godności.

Od przygotowania do pierwszego stopnia aż do otrzymania stopnia najwyższego masonerii szkockiej, pierwszym warunkiem, bez którego nic nie zostanie przyznane postulującemu, jest nieposzlakowana opinia człowieka honorowego i prawego.

Ludziom, dla których religia jest najwyższą pociechą, masoneria powiada: praktykujcie swoją religię bez przeszkód, kierujcie się podpowiedziami swojego sumienia; wolnomularstwo nie jest religią, nie jest wyznaniem; nie jest ono również nauką świecką, jego doktryna zawiera się w całości w tym pięknym nakazie: kochaj bliźniego swego.

Tym, którzy jakże słusznie obawiają się sporów politycznych, masoneria powiada: zabraniam na mych zgromadzeniach wszelkich dyskusji, wszelkich debat politycznych; bądź dla swej ojczyzny sługą oddanym i wiernych, nie masz nam żadnych rachunków do znania. Miłość ojczyzny pozostaje w zgodzie z praktykowaniem wszystkich cnót!

Oskarżano masonerię o niemoralność! Nasza moralność, to moralność najczystsza, najświętsza; ma ona za podstawę pierwszą ze wszystkich cnót: człowieczeństwo. Prawdziwy mason czyni dobro, troszczy się o nieszczęśliwych, kimkolwiek by nie byli, na miarę swoich własnych możliwości. Może on zatem jedynie odrzucić niemoralność z pogardą i obrzydzeniem.

Takie są fundamenty, na których opiera się wolnomularstwo i które zapewniają wszystkim członkom tej wielkiej rodziny najgłębszą jedność, bez względu na odległość, która dzieli różne kraje, w których oni zamieszkują; oto miłość braterska pomiędzy nimi wszystkimi. Cóż lepiej może lepiej zaświadczyć tę prawdę, niż samo zebranie się naszego konwentu?

Nie znając siebie nawzajem, przybywając z najróżniejszych krajów, zaledwie wymieniliśmy pierwsze powitania, a już najgłębsza jedność panowała między nami; ręce ściskały się bratersko i najważniejsze nasze postanowienia przyjęte zostały jednomyślnie, w duchu jakże wzruszającej zgodności.

Wolnomularze wszystkich krain, obywatele wszystkich krajów, oto nauki, oto prawa wolnomularstwa, oto jego tajemnice. Przeciwko niemu wysiłki oszczerców pozostają bezsilne, a ich potwarze zostaną bez echa; krocząc pokojowo od zwycięstwa do zwycięstwa, wolnomularstwo każdego dnia rozszerzać będzie swoją działalność moralną i cywilizacyjną.

(tłum. J.Z.)

środa, 07 kwietnia 2010
Fartuszek Woltera

Przyjęcie Woltera do loży Dziewięć Sióstr w dniu 7 kwietnia 1778 r. wzbudziło duże zainteresowanie w Paryżu i odczytane zostało jako symbol jedności Oświecenia i wolnomularstwa. Sędziwemu mistrzowi wręczono wówczas fartuszek, który należał uprzednio do filozofa Helwecjusza, jednego z twórców loży. Fartuszek ozdobiony jest w stylu neoklasycznym z motywami egipskimi. Przechowywany jest w muzeum Wielkiego Wschodu Francji.

niedziela, 14 marca 2010
Wielka Loża Francji

Wielka Loża Francji (fr. Grande Loge de France) – jedna z trzech największych (obok Wielkiego Wschodu Francji Wielkiej Loży Narodowej Francuskiej)  obediencji masońskich we Francji. W 2008 r. liczyła około 28000 masonów, skupionych w 780 lożach we Francji i poza jej granicami.

Została założona w 1894 r., jednakże uważa się za kontynuatorkę obediencji o tej samej nazwie, która istniała w latach 1738-1773. Od 2009 r. jej Wielkim Mistrzem jest Alain-Noël Dubart.

Inicjuje jedynie mężczyzn. Używa niemal wyłącznie Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego. Pracuje "na chwałę Wielkiego Architekta Wszechświata", którego określa jako "zasadę twórczą" (fr. ''principe créateur''), pozostawiając jednocześnie swoim członkom swobodę interpretacji tego terminu. Należy do Konfederacji Wielkich Lóż Zjednoczonych Europy, grupującej tradycyjne obediencje symboliczne, nieuznawane przez Wielką Zjednoczoną Lożę Anglii.

Wydaje ogólnodostępny kwartalnik "Points de Vue Initiatiques" i przeznaczony do użytku wewnętrznego miesięcznik "Le Journal de la Grande Loge de France".

W loży Puszkin należącej do Wielkiej Loży Francji inicjowany był Waldemar Gniadek, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski.

sobota, 13 marca 2010
Wywiad z Wielkim Mistrzem Wielkiej Loży Francji

Wielka Loża Francji publikuje część dokumentów również w języku angielskim. Zapraszam do lektury wywiadu, jakiego wybrany w 2009 Wielki Mistrz Alain-Noël Dubart udzielił miesięcznikowi "Franc-maçonnerie Magazine". Mowa m.in. o tym, jak inicjacja wpływa na codzienne życie i na czym polega masoński ideał szczęścia. Wielki Mistrz porusza także kwestie metafizyczne, m.in. mówi o tym, czym jest "plan Wielkiego Architekta Wszechświata". Chociaż słowo "deizm" w tekście nie pada, czytelnik łatwo może się zorientować, do jakiego stopnia myśl Wielkiej Loży Francji jest tą ideą przesiąknięta.

Wersja angielska: http://www.gldf.org/en/component/content/article/65-communication-du-gm/381-interview-du-grand-maitre-janvier-2010

Wersja francuska: http://www.gldf.org/fr/component/content/article/65-communication-du-gm/381-interview-du-grand-maitre-janvier-2010

poniedziałek, 08 marca 2010
Alegoria inicjacji wolnomularskiej

Dziewiętnastowieczny obraz olejny na płótnie przedstawiający w alegorycznej formie kolejne etapy inicjacji wolnomularskiej. Oryginał znajduje się w zbiorach Muzeum Wolnomularstwa w Paryżu.

poniedziałek, 01 marca 2010
Inicjacja wolnomularska jako podróż

(...)

Ja również któregoś dnia wyruszyłem: zasunąłem żaluzje, przekręciłem klucz w zamku i poszedłem pukać do bram świątyni.

Skąd ten wybór? Nie znając wolnomularzy i mając jedynie mgliste pojęcie o tym, czym jest wolnomularstwo, wyobrażałem sobie, że spotkam tam zgromadzenie ludzi oświeconych, którzy przyjmując mnie zechcą wyświadczyć mi zaszczyt, ażebym mógł skorzystać z bystrości ich myśli… Daleki byłem od tego, by wyobrazić sobie, że będzie mi zaproponowane, abym stał się człowiekiem wolnym, który, umarłszy dla prostackich przesądów, odrodzi się do nowego życia, które ofiaruje inicjacja.

Umrzeć: kazano mi zredagować testament, sformułować moją ostatnią wolę… Musiałem porzucić moje metale, te zbędne już znaki i przedmioty, które pozwalały mi obcować ze światem, do którego należałem jeszcze kilka godzin wcześniej… Dałem się unieść w powietrze, podtrzymywany przez braterskie ręce, podczas gdy rozbrzmiewał zamęt życia ludzkiego… Potem chłodna płynność wody, uderzenie żywego uczucia ciepła niewidzialnego płomienia…

Nie wiedziałem już, kim jestem, gdzie jestem, a jedynie przeczuwałem uważną obecność tych, którzy mnie eskortowali i prowadzili, towarzyszyli mi… Umrzeć trochę… W lustrze, które wyciągnięto do mnie, zdawałem się dostrzegać siebie nie bardzo siebie rozpoznając…

A potem zostałem stworzony, wezwany odtąd do nowego życia. Odrodzić się… Mój testament wydany został płomieniom… Umrzeć trochę i odrodzić się: wyruszyłem w Masonerię!

(...)

Francis Dorfiac

tłum. J.Z.

(fragment tekstu pt. « Partir, ce n’est pas mourir un peu, c’est Renaître », opublikowanego w Points de Vue Initiatiques, nr 154; autor nawiązuje do popularnego francuskiego przysłowia "Odjechać, to trochę umrzeć")

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7